Zażywanie tabaki to jeden z najsłynniejszych kaszubskich zwyczajów. „Chcemë le so zażëc!” – to w polskim tłumaczeniu: „Zażyjmy tabaki!”
Tym zwrotem Kaszubi zapraszają do skorzystania z tej popularnej w regionie używki.
W całej Polsce „tabaczenie” kojarzy się ze staropolskimi zwyczajami i jest już zapomniane, a tymczasem na Kaszubach jeszcze nie tak dawno tabakę zażywali wszyscy, nawet „białki „ czyli po kaszubsku „kobiety„.
Zwyczaj nakazuje, aby zażywanie tabaki rozpoczęła najpierw najgodniejsza osoba w towarzystwie, potem częstuje towarzysza obok, który z kolei po zażyciu podaje tabakierę następnemu i tak dalej. Poczęstowanie tabaką i wspólne zażywanie jest symbolem zgody i szacunku. Aby zażyć tabaki najpierw z rożka należy wysypać nieco proszku na rękę, w miejsce między kciukiem a palcem wskazującym. Następnie trzeba już tylko wciągnąć tabakę najpierw jedną a potem drugą dziurką nosa – ani za mocno ani za słabo!
Tabaka ma właściwości lecznicze – łagodzi katar, poprawia proces oddychania, dodaje siły i energii, rozjaśnia umysł i wyostrza wszystkie zmysły.  Dawniej każdy tabacznik do wycierania nosa posiadał ogromną czerwoną chustkę w czarne grochy lub kratkę.
Zażywanie tabaki jest nie tylko „nałogiem”. Na Kaszubach ma ono znaczenie znacznie głębsze: jest elementem regionalnej kultury, gestem towarzyskim i przede wszystkim wielowiekową tradycją. W wielu zakątkach Kaszub do dziś tabakę zażywa się w kościele podczas nabożeństwa. Ksiądz z ambony rozpoczyna ów rytuał, a wtórują mu wszyscy mężczyźni. Dopiero, gdy skończy ostatni, ksiądz kontynuuje mszę. Ten sympatyczny zwyczaj Kaszubi przenieśli nawet za granicę, np. do Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie w polskich parafiach do dziś kultywują go pomorscy emigranci.
O tabace znowu zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy premier Donald Tusk podarował Adamowi Małyszowi kaszubską tabakierę.
Z kolei kilkanaście lat temu, gdy treścią ustawy zakazano w Polsce sprzedaży i produkcji tabaki – Kaszubi zaczęli głośno protestować.
Prawo do powszechnego zażywania tabaki przywrócono jednak dopiero po czterech latach nowelizując ustawę. W czasie tej tabaczanej prohibicji Kaszubi przemycali używkę z Niemiec, lub produkowali ją własnym sumptem. Niektórzy, jak przed wiekami, zaczęli ponownie uprawiać niewielkie poletka tytoniu. Aby z tytoniu uzyskać tabakę, wysuszone liście tytoniu trzeba zmielić na pył i wymieszać ze zmielonymi suszonymi owocami i przyprawami – w tym z miętą.

Tabakę Kaszubi z namaszczeniem wsypują do tabakierki zrobionej z rogu i zawsze noszą przy sobie.

Aby dowiedzieć się więcej o kaszubskich zwyczajach w naszym ośrodku APART SPORT można zamówić multimedialny pokaz, podczas którego przewodnik opowiada o Kaszubach oraz… można zdegustować tabakę. Zapraszamy.