Wielu z was zapewne zastanawia się ja spędzić czas nad morzem. Leżenie plackiem na plaży przez tydzień, nie dla każdego jest szczytem wakacyjnych marzeń. Nad morzem  najlepiej odpoczywa się aktywnie i my do takiego wypoczynku namawiamy.

Do wyboru jest wiele aktywności, które świetnie się sprawdzają w nadmorskiej okolicy; można najzwyczajniej w świecie spacerować, czy jak kto woli, maszerować z kijami, które cieszą się niesłabnącą popularnością przede wszystkim wśród osób starszych, można też biegać (najlepiej boso po plaży) albo po prostu pojeździć rowerem. Jazda na rowerze ma tę zaletę, że nie tylko holistycznie poprawia naszą wydolność , ale jest wspaniałym sposobem na poznawanie nowych miejsc. Wybierając ten rodzaj aktywności, możemy zatrzymać się zawsze wtedy, kiedy chcemy i gdzie chcemy, nie musimy dźwigać podręcznego bagażu, bo możemy go umieścić w rowerowych sakwach lub koszykach. Pozostaje tylko  rozkoszować się pięknymi widokami i cieszyć się z nowej przygody.

Jeśli już wiemy jak, to powiedzmy gdzie można przyjemnie spędzić czas na rowerowej wycieczce? W naszych okolicach jest wiele tras dla rowerzystów o różnym stopniu trudności, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy do wyboru różne szlaki rowerowe, między innymi:

„Przez Bielawskie Błota”: Jastrzębia Góra – Mieroszyno Parszkowo – Starzyno – Mechowo – Jastrzębia Góra

„Pętla Karwieńska”: Dębki – Karwieńskie Błota – Sławoszynko – Sławoszyno – Krokowa – Szary Dwór – Odargowo – Żarnowiec – Lubkowo – Dębki

„Wokół Piaśnickich Łąk”: Dębki – Białogóra – Wierzchucino – Prusewo – Brzyno – Żarnowiec – Dębki

„Wokół Kępy Żarnowieckiej”: Krokowa – Lisewo – Świecino – Karlikowo – Sobieńczyce – Żarnowiec – Odargowo – Krokowo

„Po Puszczy Darzlubskiej”: Puck – Celbowo – Brudzewo – Sławutowo – Leśniewo – Mechowo – Połczyno – Puck

W tym artykule wybierzemy się na najbardziej popularną trasą z Władysławowa na Hel.

Trasa rowerowa z naszego miasta do Helu mierzy około 33 km i jest dosyć urozmaicona; wiedzie poprzez wybrukowane równe ścieżki jak i leśne dukty. Zdarza się, ze po drodze trzeba dzielić się miejscem z pieszymi lub wyjechać na jezdnię, ale z roku na rok sytuacja na trasie jest coraz lepsza. Rozpoczynając rajd w kierunku Mierzei Helskiej dobrze jest wstąpić do informacji turystycznej i tam zaopatrzyć się w darmowe foldery i mapy okolicy. Pozwoli to nam zapoznać się z trasą i dobrze ją zaplanować, tak by nie pominąć po drodze najciekawszych punktów krajoznawczych.

Początkowo nawierzchnia drogi rowerowej to pas z kostki betonowej, z której również korzystają piesi. Już od początku trasy, na odcinku Władysławowo – Chałupy możemy podziwiać wspaniały widok na morze i łodzie, ponieważ ścieżka biegnie blisko jego brzegu. Wzdłuż drogi ciągną się rabaty dzikiej róży, więc latem możemy upajać się ich urodą i obłędnym zapachem. Docierając do Chałup – małej rybackiej miejscowości z niedużym portem i mariną warto się zatrzymać na odpoczynek, by  ochłodzić się w przejrzystej wodzie i odprężyć się na cudownie gładkim piasku. Za Chałupami, trasa prowadzi najpierw przez las potem przez zarośla i w końcu, parę metrów od brzegu morza. Podziwiając Zatokę Pucką i dalekie sylwetki wiatraków mijamy Kuźnicę i docieramy do Jastarni.  Przed wjazdem do miasta zobaczymy tablice informujące o możliwości zwiedzenia Ośrodka Oporu Jastarnia 1939. Można tam zwiedzić schrony bojowe oraz udać się na plażę gdzie również stoi bunkier. Na trasie do Jastarni warto także wybrać się ścieżką przyrodniczą na  „Górę Libek” 12.5  m n.p.m. wydmę, biorącą swą nazwę od statku „Lübeck” który zatonął w pobliżu. Stąd można obserwować życie morskich ptaków.

W Jastarni znajduje się duży port rybacki, przystań dla żaglówek, miejsce postoju dla promów morskich. Podobnie jak Władysławowo, w miasteczko kipi turystycznym życiem. Jest tu wiele barów, smażalni czy restauracji. Na niebie unoszą się barwne łuki latawców, ponieważ okolice są popularne wśród kite serferów. Tu także znajduje się punkt informacji turystycznej, w którym możemy zaopatrzyć się w darmowe informatory i mapy. Dalej droga prowadzi do popularnego i malowniczo położonego leśnego kurortu – Juraty. Tu można odpocząć na spacerowym molo. Wyjeżdżając z Juraty w stronę Helu napotykamy zmiany na naszej trasie. Teraz jedziemy poprzez leśne szutry oraz piaszczyste, usiane korzeniami drzew, wydmy. Nawierzchnia ta nie jest komfortowa, szczególnie dla tych, którzy wybrali rower miejski, ale kojący leśny krajobraz oraz częste parkingi rowerowe z ławeczkami z pewnością rekompensuje niedogodności trasy. Taki krajobraz towarzyszy nam już do punktu docelowego wyprawy – Helu. Najwięcej pamiątek historycznych Helu związanych jest z początkiem II Wojny Światowej. Możemy tu zobaczyć i zwiedzić zainstalowane działa XXXI baterii im. Heliodora Laskowskiego – największej polskiej baterii artylerii nadbrzeżnej w 1939 r. Poza tym turyści odwiedzający Hel mają do dyspozycji wspaniałe, ogromne plaże i spacerowe pomosty, latarnię morską, fokarium przy Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie dwa razy dziennie można obejrzeć pokaz karmienia fok, Muzeum Rybołówstwa w dawnym kościele ewangelickim, port marynarki wojennej, umocnienia obronne z okresu II wojny światowej oraz wiele lokalów gastronomicznych. Część z nich nawiązuje do militarnej historii tego miejsca, kusząc wojskową grochówką prosto z polowych garkuchni.

Hel, to koniec tej trasy. Dalej już tylko wielka woda. Wytrwali rowerzyści mogą wrócić tą samą drogą lub dla urozmaicenia  wybrać na powrót tramwaj wodny kursujący do Gdyni, Sopotu i Gdańska albo wrócić pociągiem do Władysławowa.

To tylko mały fragment tego co można zobaczyć i jak spędzić czas podczas rowerowej wycieczki z Władysławowa do Helu. Aby docenić jej urok i walory krajoznawcze, trzeba po prostu zabrać ze sobą rower lub skorzystać z dostępnych wypożyczalni i ruszyć w drogę.